Indie Północne to różnorodność tradycji, kultury i religii. To putynne krajobrazy Radżastanu, gęsto zaludniona Nizina Gangesu oraz kolonialna historia Indii Brytyjskich z Kalkutą na czele. To właśnie tam znajdują się najważniejsze zabytki kultury muzułmańskiej, z najbardziej znanym mauzoleum Tadż Mahal. W Indiach Północnych narodził się buddyzm oraz sikhizm, no i oczywiście to właśnie nad Gangesem leży najświętsze dla Hindusów miasto Waranasi.  Nie sposób poznać Indii nie odwiedzając tej części subkontynentu.

Indie południowe to uśmiech i gościnność ludzi, kilometry kanałów przecinających tropikalną dżunglę, to plantacje herbaty pokrywające wzgórza niczym wykładzina, to bóstwa wcielające się w ciała tancerzy, zapach kardamonu, masali, ryb i curry. To właśnie w Indiach południowych zobaczyć można najpiękniejsze hinduistyczne świątynie, urokliwe postkolonialne miasteczka czy górskie herbaciane kurorty, a do tego wszystkiego odpocząć można na plażach na wschodnim lub zachodnim wybrzeżu subkontynentu. 

Ladakh inaczej zwany "Małym Tybetem" to buddyjska kraina położona wysoko w Himalajach, z dala od zgiełku wielkich miast północnych Indii. Nie bez powodu nazwana krainą wysokich przełęczy, ponieważ drogi często przekraczają wysokość 4000m n.p.m. To tutaj właśnie kultura tybetańska pozostała nienaruszona, klasztory buddyjskie funkcjonują od setek lat, a mieszkańcy żyją w spokoju otoczeni wspaniałymi widokami górskich szczytów pasm Ladakhu i Zanskaru.

Wersja trampingowa bazuje na noclegach w hostelach lub hotelach klasy turystycznej. Najczęściej podróżujemy po kraju publicznymi środkami transportu. Jest to najtańsza forma zwiedzania danego regionu, dzięki której mamy możliwość bliższego przyjrzenia się codziennemu życiu mieszkańców oraz spróbowania lepszego zrozumienia lokalnej rzeczywistości.   

Wersja klasyczna bazuje na dobrym standardzie noclegów. Często również, dla szybszego przemiaszczania się po regionie, wynajmujemy prywatny środek transportu, a na dłuższych trasach korzystamy z samolotów. Dzięki temu jesteśmy w stanie sporo zobaczyć a jednocześnie mamy czas na spokojne zwiedzanie i poczucie atmosfery danego miejsca.  

Wersja sport bazuje na aktywnym spędzeniu czasu. Może to być tylko dodatek do wersji trampingowej lub klasycznej albo wyprawa typowo przygodowa. Wybór aktywności jest praktyczne nieograniczony poczynając od trekkingów w Himalajach, przez raftingi po rzekach Nepalu, przejazdy na rowerach lub motorach, safari nurkowe lub kitesurfingowe na Filipinach i wiele wiele innych możliwości.  

Wyjazd do Ladakhu był wspaniałym przeżyciem. Jechaliśmy tam drogą  przez Kaszmir co dawało okazję zobaczyć jak zmienia się sposób życia ludzi, krajobrazy. Ladakh jest  piękną krainą - wysokie góry, jeziora, klasztory, zielone oazy osiedli. Trudno się potem uwolnić od pragnienia powrotu tam.  W grupie była bardzo przyjazna atmosfera, a Jarek jako pilot działał skutecznie i spokojnie. Dzięki niemu zobaczyliśmy wiele ciekawych  miejsc poza utartymi szlakami.  Chętnie tez  dzielił się swoją wiedzą. Reguła jest taka, że jak ktoś pojedzie gdzieś z Jarkiem, to potem zazwyczaj chce to kontynuować - i ja nie jestem wyjątkiem od tej reguły

Hanna Szczepańska, Sierpień 2013

Serdeczne podziękowania dla naszego przewodnika z wyjazdu do Indii południowych, 02/2014. Plan wyjazdu dopracowany co do minuty. O nic nie musieliśmy się martwić - wszystko załatwiał Jarek - pociągi, autobusy, riksze, restauracje, hotele a nawet najlepsze miejsca do zakupu pamiątek. Nam pozostało jedynie cieszyć się nowymi doświadczeniami i korzystać z długo wyczekiwanych wakacji. Profesjonalnie, przyjaźnie i z poczuciem humoru. Godny polecenia w 100%.

Bartek Błoński, Marzec 2014

Jarek Czakański - pełna kultura i profesjonalizm w każdym calu, do tego stoicki spokój i fantastyczne poczucie humoru. Miłośnik regionalnych kuchni, dzięki czemu każda podróż z Jarkiem nabiera innego smaku. Wyjazd do Radżastanu to nasz drugi tramping z tym pilotem po Indiach (4 lata wcześniej Indie Północne - Pendżab, Kaszmir, Ladakh) i nadal totalne zauroczenie (pół roku po Radżasatnie - Filipiny i... nic się nie zmieniło :-) . Sam Radżastan  zaskakuje nie tylko różnorodnością i ogromem zwiedzanych fortów, ale także niepowtarzalną urodą starych miast i klimatem mniejszych miasteczek. Królewski i bajecznie kolorowy - zdecydowanie wart  polecenia. Radżastan z Jarkiem - absolutnie genialne połączenie!

Joanna Wysińska, Sierpień 2015

Wyjazd do Ladakhu przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Niezapomniane górskie widoki, tybetańska kultura, buddyjskie klasztory, a wszystko to pod opieką chyba najbardziej doświadczonego, w tych stronach świata,  pilota Jarka Czakańskiego. Dzięki niemu zobaczyliśmy o wiele więcej niż wskazywał program do tego cały czas czuliśmy się bezpiecznie i komfortowo, mimo trudów tego wyjazdu io tej trasy. Polecam tą część świata i Jarka jako pliota każdemu kto wybiera się do Azji.

 

Magda, Sierpień 2016

Dla większości uczestników naszej małej 12-osobowej grupy to był pierwszy kontakt z Indiami. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem i wszyscy chcemy tam wrócić. Do Kerali, pięknej kulturowo, krajobrazowo i duchowo. Do życzliwych, uśmiechniętych ludzi. Miasto Koczin ze swoimi obiektami sakralnymi i z handlowymi ulicami urzekło (zapachy przypraw i piękno perkalu). Maduraj zachwycił jedną z największych świątyń hinduistycznych. Miasto Kanyakumari, indyjski „koniec świata”, pobyt na Przylądku Komoryn pozwolił przyglądać się życiu, kontemplacji i przyjemnościom Hindusów. Aśram Kurisumala, położony na pięknych zielonych wzgórzach Ghatów Zachodnich, dał wyciszenie i podziw dla duchowości i pracy mnichów; także dla ich zaskakującej wręcz gościnności. Wędrówka wśród wzgórz pokrytych krzewami herbaty pozwoliła zachwycać się krajobrazami i dziką, ale przyjazną roślinnością. Na koniec, także wyczekiwany odpoczynek na uroczej plaży w Kovalam, na Wybrzeżu Malabarskim. Kąpiele morskie, masaże ajurwedyjskie i – jak wszędzie – zachwycające smakowite potrawy. Jarek, potrafił mówić o Indiach i być tam z nami. Jako towarzysz i przewodnik godny uznania: troskliwy i obecny wszędzie i zawsze, gdy był potrzebny, dyskretny i wyczekujący, gdy pragnęliśmy chodzić własnymi drogami. Wskazywał, czego warto doświadczyć i podpowiadał, jakich potraw i smakołyków warto spróbować. Chcemy z Nim wyruszyć w kolejną podróż.