Indonezja

Bali – jeszcze do niedawna postrzegana jako synonim luksusowych, egzotycznych wakacji. I jeśli ktoś właśnie tego pragnie, oczywiście ten kierunek wyjazdu jest dla niego. Ale  wszyscy ci, którzy inaczej wyobrażają sobie swój wakacyjny relaks i poszukują ciszy, spokoju, a przede wszystkim niepowtarzalnego klimatu, nie rozczarują się! Dla tych pierwszych poleca się osławioną i gwarną Kutę, dla tych drugich zaś znajdzie się mnóstwo miejscowości z klimatycznymi hotelikami, gdzie ma się cudowne wrażenie, że świat i jego problemy zostają gdzieś daleko za nami, a liczy się tylko tu i teraz! Ale Bali to nie tylko wybrzeża, ocean i plaże. To także ze wszech miar wart uwagi interior, ze znanym miastem Ubud, które jest świetną bazą wypadową, do oglądania niezwykłych świątyń usytuowanych w miejscach tak malowniczych, że zapiera dech. To majestatyczne wulkany Agung i Batur, to zachwycające tarasy ryżowe i deszczowe lasy. Przyznaję, że bez reszty wchłonął mnie ten świat, który zaskakuje na każdym kroku, który przesycony jest atmosferą duchowości przeplatając hinduizm z elementami animizmu, gdzie na każdym kroku widzi się dary ofiarne składane przez ludzi na plażach, ulicach, chodnikach, motocyklach, w podzięce dla dobrych duchów i dla ochrony przed duchami złymi.Nie wiem, czy mocno rozwinięta turystyka jest dla Bali przekleństwem czy błogosławieństwem. Wydaje mi się, że wyspa, z turystami czy bez, pozostanie zawsze autentyczna i prawdziwa. Na wszelki wypadek, gdyby jednak tak nie było, polecam wyjazd na Bali już dziś! I jeszcze jedno! Jedźcie oczywiście z Jarkiem, bo on pokaże wam wszystkie twarze tej wyspy i wszystkie powody, dla których warto tam być!

Autor: Krystyna Ł., Wrzesień 2019

Teneryfa

Jarek Czakański był naszym przewodnikiem podczas siedmiodniowych wakacji na Teneryfie. Dzięki niemu mogliśmy w pełni poznać wyjątkowość tego miejsca. Bez profesjonalnego  przewodnika prawdopodobnie  dużo czasu spędzilibyśmy „na leżaku”, męcząc się monotonnością. Mieliśmy zaplanowany każdy dzień- trekkingi, przyjemne spacery w ciekawych wioskach i miastach oraz kilka  rodzajów aktywnego wypoczynku – od krótkiego kursu nurkowania, przez nocne zdobywanie wulkanu Teide, po kurs kitesurfingu. Był również bardzo pomocny by smacznie i niedrogo spróbować kanaryjskich  przysmaków. Jarek jest przewodnikiem, który ma dużą wiedzę o miejscach, które pokazuje.  Zdecydowanie gorąco polecamy każdemu, kto planuje wycieczkę na Teneryfę i nie tylko. To już nasz kolejny, na pewno nie ostatni wspólny wyjazd :) Małgorzata Pączek

Autor: Małgosia, Maj 2019

Nepal

Wyjazd do Kalkuty, Bangladeszu i Nepalu był już kolejnym, na który wybrałam się z Jarkiem Czakańskim. Jarek w perfekcyjny sposób organizuje swoje wyprawy. Wszystko jest dopracowane w każdym calu. Wyprawy z nim to poznawanie prawdziwego oblicza danego kraju, a nie tylko oglądanie rzeczywistości zza szyby klimatyzowanego autokaru. I tak było i tym razem. Podróż rozpoczęła się w Kalkucie mieście pełnym kontrastów. W Bangladeszu spotkała nas niesamowita przygoda płynęliśmy tradycyjną łodzią parową, co było dość ekstremalnym przeżyciem. Jednak pozwoliło nam to poznać ludzi i trudy ich codziennego życia. Banglijczycy mimo, że są jednym z najbiedniejszych narodów świata i mieszkają w bardzo dużym zagęszczeniu są niesamowicie życzliwi i uśmiechnięci. Ostatnim celem naszej podróży był Nepal, gdzie zobaczyliśmy jego wspaniałe zabytki kultury i niesamowitą przyrodę oraz co oczywiste Himalaje. Cała podróż to niezapomnianych 20 dni w świetnym towarzystwie (grupy Jarka zazwyczaj są bardzo małe i elitarne, co pozwala lepiej odczuć uroki podróżowania).

Autor: Lidia Kolak, Kwiecień 2019

Sri Lanka

Wyjazd na Sri Lankę połączyliśmy z odpoczynkiem na Malediwach i to był świetny wybór. Po odwiedzeniu miejsc związanych z historią oraz kilku fantastycznych parków narodowych pojechaliśmy spacerować po polach herbaciancyh w górach Sri Lanki. Całą wycieczkę zakończyliśmy na rasjich Malediwach pływając pomiędzy wyspami i relaksując się w tym wspaniałym kraju. Polecam ten wyjazd!!!

Autor: Janusz Redelkiewicz, Luty 2019

Nowa Zelandia

Kilka dni temu, wraz z grupą przyjaciół, wróciłam z wyjazdu do Nowej Zelandii i Australii.  Zorganizowanie całej wyprawy powierzyliśmy Jarkowi Czakańskiemu. Wyprawa oraz Jarek jako organizator, pilot, kompan absolutnie spełnił nasze wymagania i oczekiwania. Przebyliśmy wspólnie nieomal 4000 km, wszystko przebiegło sprawnie, a  w sytuacjach losowych zawsze znalazł się równie atrakcyjny plan B.  Jarek posiada również dużą wiedzę o miejscach , do których nas zabierał. Myślę, że istotną rekomendacją będzie fakt, że o przygotowanie kolejnej , ciekawej wyprawy poprosimy Jarka. 

Autor: Gosia, Styczeń 2019