Manaus, położone w sercu amazońskiej dżungli, to miasto, które zyskało światową sławę dzięki swojemu znaczeniu w czasie boomu kauczukowego. Ten okres, trwający od końca XIX wieku do początków XX wieku, nie tylko przekształcił Manaus w tętniące życiem centrum gospodarcze, ale także wpłynął na przyszłość całego regionu Amazonii!
Boom kauczukowy rozpoczął się w 1879 roku i trwał do 1912 roku. Koniec XIX wieku to także okres rozwoju motoryzacji. W tym czasie pozyskiwanie lateksu z kauczukowca brazylijskiego stało się kluczowym elementem gospodarki Regionu Północnego. Kauczuk był niezwykle cenny dla przemysłu, zwłaszcza w produkcji opon (popyt rósł ze względu na rozwój motoryzacji).
W rezultacie, Manaus stało się centrum handlowym i finansowym, przyciągając inwestycje oraz imigrantów z całego świata. Warto zauważyć, że zanim zaczęto eksploatować kauczuk w Amazonii, jego głównym źródłem były plantacje w Azji Południowo-Wschodniej. Jednakże po odkryciu, że brazylijski kauczukowiec (Hevea brasiliensis) ma znacznie lepsze właściwości niż jego azjatyckie odpowiedniki, zainteresowanie tym surowcem wzrosło.
W okresie największego rozkwitu, Manaus było znane jako "Światowa Stolica Kauczuku". Miasto przeżywało prawdziwy rozkwit architektoniczny i kulturalny. Wzniesiono wiele imponujących budynków, w tym Teatro Amazonas (opera w Manaus) przy użyciu marmuru importowanego z Włoch, które do dziś jest symbolem bogactwa tego okresu. Budynek ten został otwarty w 1896 roku i był miejscem wielu znakomitych przedstawień operowych oraz koncertów.
W tym czasie, Manaus przyciągało również artystów i intelektualistów z całego świata. Powstawały kawiarnie, galerie sztuki oraz miejsca spotkań dla elit społecznych. Warto dodać, że miasto miało system kanalizacji, własną linię tramwajową (nieczęsto spotykane!) oraz energię elektryczną, co czyniło je jednym z bardziej nowoczesnych miejsc w Brazylii.
Rządy europejskie i północnoamerykańskie były zaniepokojone swoją zależnością od surowca kontrolowanego przez państwo, które pozostawało poza ich wpływem politycznym. W odpowiedzi na to, angielscy urzędnicy z Kew Gardens zaczęli poszukiwania osoby, która mogłaby przywieźć nasiona kauczukowca z Amazonii. Henry Alexander Wickham podjął się zadania, przez które do dziś jest nielubiany w Brazylii. Zebrał ponad pół tony nasion kauczukowca i załadował je na statek płynący do Londynu. Sadzonki wyhodowane z tych nasion zostały przetransportowane do brytyjskich, francuskich i holenderskich kolonii w Azji (m.in. Malezji i Cejlonu).
Do roku 1910 w Azji rosło już ponad 50 milionów południowoamerykańskich drzew, co sprawiło że pozyskiwanie surowca było łatwiejsze i tańsze. W następnym roku, gdy azjatycki kauczuk zalał rynek, ceny w Brazylii drastycznie spadły. Ku zdziwieniu i oburzeniu Brazylijczyków, ich niezwykle dochodowy przemysł załamał się w ciągu kilku miesięcy. Stopa bezrobocia rosła, ludzie wyjeżdżali z miasteczek i wsi, a tym co zostali doskwierał brak perspektyw. W kolejnych dekadach, gdy plantacje H. brasiliensis rozprzestrzeniły się na dużych obszarach dzisiejszej Azji Południowo-Wschodniej, region ten stał się centrum produkcji kauczuku.
W trakcie II wojny światowej plantacje kauczuku w Azji zostały zajęte przez Japończyków, co na krótko sprawiło, że zainteresowanie brazylijskim kauczukiem wróciło. W 1942 roku, po inwazji japońskich wojsk na Malezję, Brytyjczycy stracili możliwość pozyskiwania surowca z Azji, a w tym czasie zapotrzebowanie na kauczuk było bardzo wysokie, głównie ze względu na produkcję opon do pojazdów wojskowych. Ówczesny prezydent Brazylii zatwierdził dostarczanie kauczuku dla aliantów oraz na utworzenie amerykańskich baz w Regionie Północno-Wschodnim. Oczywiście, nie ma nic za darmo. W zamian za to USA miały zainwestować w rozwój infrastruktury w Brazylii. Rząd brazylijski zachęcał robotników między innymi z dotkniętego suszą Nordeste, do osiedlania się w Regionie Północnym i pracy przy zbiorze kauczuku. Jednak po zakończeniu wojny zainteresowanie kauczukiem z Amazonii ponownie spadło, a uprawy wróciły do Azji.
Henry Ford, pod koniec lat 20. XX wieku, założył plantację drzew kauczukowych na zachodzie stanu Pará. Miasteczko nazywało się Fordlândia. Jednak warunki do uprawy na tym terenie nie były najlepsze i drzewa zostały zaatakowane przez śnieć, a całe przedsięwzięcie upadło.
Boom kauczukowy miał dalekosiężne konsekwencje dla Manaus oraz całego regionu Amazonii. Po pierwsze, przyciągnął licznych robotników, imigrantów i inwestorów, co przyczyniło się do urbanizacji i rozwoju infrastruktury. Miasto stało się ważnym węzłem komunikacyjnym, co umożliwiło dalszy rozwój handlu i przemysłu. W tym okresie zbudowano wiele dróg wodnych oraz transportowych, co ułatwiło dostęp do surowców naturalnych regionu. Powstały także porty rzeczne, które stały się kluczowymi punktami dla transportu kauczuku do Europy i Stanów Zjednoczonych.
Jak wcześniej pisaliśmy, boom kauczukowy diametralnie wpłynął na rozwój miasta. Aby jak najbardziej usprawnić proces transportu kauczuku, powstał pomysł aby stworzyć linię kolejową, która zastąpiłaby nieżeglowny szlak rzeczny. Statki płynące rzeką Mamoré w Boliwii oraz rzeką Madeira w Brazylii napotykały liczne trudności, na czele z 20 wodospadami, które stanowiły sporą przeszkodę na tej trasie. Wybudowano 366 kilometrów torów, zaczynając od Guajara-Mirim na granicy z Boliwią, a kończąc na Porto Velho (dalej transport odbywał się Amazonką). Trwało to od 1907 do 1912 roku. Pechowo, budowa została ukończona w momencie schyłku boomu kauczukowego. Obecnie funkcjonuje jedynie 7 kilometrów torów, które są udostępnione turystom.
Jednakże boom kauczukowy miał także swoje ciemne strony. Intensywna eksploatacja zasobów naturalnych doprowadziła do degradacji środowiska oraz konfliktów z rdzennymi mieszkańcami. Robotnicy zbierający kauczuk często pracowali w skrajnie trudnych warunkach, a ich wynagrodzenie było niewielkie w porównaniu do ogromnych zysków osiąganych przez handlarzy. Byli narażeni na tropikalne choroby, ataki wrogo nastawionych Indian czy bolesne ukąszenia przez węże.
Po zakończeniu boomu w latach 20. XX wieku, Manaus znalazło się w trudnej sytuacji gospodarczej. Gdy produkcja kauczuku przeniosła się do Azji Południowo-Wschodniej, miasto zaczęło doświadczać stagnacji i izolacji na wiele lat. Dopiero w drugiej połowie XX wieku zaczęto dostrzegać potencjał turystyczny regionu Amazonii.
Zbieracze kauczuku, którzy w poszukiwaniu nowych drzew, musieli kierować się coraz głębiej w rejony Amazonii przechodzili na teren Boliwii. Doprowadziło to do konfliktu między państwami, który zyskał nazwę rewolucji (port. Revolução Acreana).
Grupa zbieraczy uwięziła miejscowych boliwijskich przedstawicieli władzy i stawiała żądanie by utworzyć stan Acre. Aby uniknąć walk, rząd Brazylii postanowił odkupić ten teren od Boliwii. W 1903 roku zawarto Traktat z Petrópolis, na mocy którego obszar Acre został przyłączony do Brazylii. Była to doskonała inwestycja. Państwo zyskało region bogaty w kauczuk oraz miejsca pracy dla mieszkańców.
Wyrusz z nami w pełną wrażeń podróż po Brazylii – kraju pełnym kontrastów, dzikiej przyrody i tętniących życiem miast.
Nasza wycieczka do Brazylii rozpocznie się w słynnym Rio de Janeiro, gdzie podziwiać będziemy monumentalny posąg Chrystusa Odkupiciela, rozpościerający ramiona nad miastem. Staniemy na wzgórzu Corcovado, skąd roztacza się zapierający dech w piersiach widok na Zatokę Guanabara i złociste plaże Copacabany oraz Ipanemy. Przespacerujemy się także słynnymi schodami Escadaria Selarón, które są prawdziwym dziełem sztuki ulicznej.
Następnie udamy się do serca Amazonii, gdzie czeka nas niezapomniana wyprawa po tropikalnej dżungli. Wyruszymy na ekscytujące eksploracje lasu deszczowego, obserwując egzotyczne gatunki zwierząt i roślin, których nie spotkamy nigdzie indziej na świecie. Wybierzemy się także na rejs po Amazonce, podczas którego będziemy mieli okazję zobaczyć różowe delfiny oraz tradycyjne wioski rdzennych mieszkańców.
W dalszej części podróży odwiedzimy jeden z największych cudów natury – majestatyczne Wodospady Iguaçu. Przejdziemy malowniczymi szlakami prowadzącymi do spektakularnych punktów widokowych, skąd zobaczymy potężne masy wody spadające z hukiem w otoczeniu tropikalnej roślinności. Dla chętnych przewidziana jest możliwość zbliżenia się do wodospadów podczas ekscytującego rejsu motorówką.
Nasza podróż zaprowadzi nas także do Salvadoru – miasta o niezwykłym, afrykańskim dziedzictwie, gdzie kolonialna architektura łączy się z pełną pasji muzyką i tańcem. Przespacerujemy się brukowanymi uliczkami historycznej dzielnicy Pelourinho, wpisanej na listę UNESCO, podziwiając kolorowe budynki i tętniące życiem place.
Nie zabraknie także relaksu na rajskich plażach, gdzie białe piaski i turkusowa woda zachęcają do odpoczynku i kąpieli w oceanie. Dla miłośników aktywnego wypoczynku dostępne będą opcje nurkowania i snorkelingu, pozwalające odkryć podwodny świat Brazylii.
Podczas tej podróży poczujemy prawdziwy rytm tego niesamowitego kraju – od dzikiej przyrody po kulturalne bogactwo jego miast. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć Brazylię w pełnej krasie i doświadczyć jej magii na własnej skórze. Dołącz do nas i przeżyj niezapomnianą przygodę!
Boom kauczukowy to niezwykle ciekawy temat. To okres, który niezwykle wpłynął na ukształtowanie tego regionu Brazylii. Mimo schyłku tego przemysłu, zasługą jego jest to, że Amazonia zaczęła otwierać się na turystów, a uważamy, że jest to niezwykłe miejsce, które warto odwiedzić!