Niedawno pisaliśmy o 4 najbardziej popularnych miejscach w Etiopii, które koniecznie musisz odwiedzić podczas wyprawy (>>>kliknij tutaj i przeczytaj<<<). W tej części bloga przeczytasz o pozostałych 3 miejscach, które trzeba odwiedzić będąc w Etiopii. Co więcej, wszystkie z nich są kluczowymi punktami naszej kameralnej wyprawy!
*kolejność miejsc jest przypadkowa
Jeśli Gonder to średniowiecze, to Aksum zabiera nas w podróż do starożytności – do czasów, gdy Cesarstwo Aksum było jedną z czterech największych potęg świata (wymienianą jednym tchem obok Rzymu, Persji i Chin). To tutaj zaczyna się historia Etiopii, chrześcijaństwa w Afryce i… być może jedna z największych zagadek ludzkości.
Arka Przymierza to dla wielu główny powód przyjazdu do tego miasta. W niepozornej, kamiennej kaplicy przy Kościele Matki Bożej z Syjonu ma spoczywać biblijna Arka – ta sama, która zawiera tablice z Dekalogiem otrzymane przez Mojżesza.
Czy ją zobaczysz? Niestety nie. Widzi ją tylko jeden człowiek na świecie – dożywotni strażnik, który nigdy nie opuszcza terenu kaplicy i poświęca całe swoje życie na jej ochronę. Świadomość bycia tak blisko legendy wywołuje jednak dreszcze.
Aksum słynie także z gigantycznych starożytnych obelisków, zwanych stelami. Wyobraź sobie 24-metrowy blok granitu ważący 160 ton, który został wykuty z jednego kawałka skały, przetransportowany z kamieniołomu oddalonego o kilka kilometrów (bez użycia nowoczesnych technologii!), a następnie postawiony do pionu. Stele te nie są gładkie – mają wyrzeźbione „okna” i „drzwi”, imitując wielopiętrowe budynki.
Zobaczysz tu m.in. słynny Obelisk Rzymski (zrabowany przez Mussoliniego i zwrócony Etiopii dopiero w 2005 roku) oraz największą, powaloną stelę. Pękła ona podczas próby wzniesienia, a jej ogrom uświadamia skalę ambicji dawnych władców.
Kolejną atrakcją są Łaźnie Królowej Saby. Legenda o Królowej Sabie (Makedzie) i Królu Salomonie jest fundamentem etiopskiej tożsamości. Głosi ona, że owocem ich spotkania w Jerozolimie był syn, Menelik I. To właśnie on, wracając do ojczyzny, miał potajemnie wywieźć z Izraela Arkę Przymierza. Choć archeolodzy spierają się co do datowania łaźni (prawdopodobnie to starożytny zbiornik na wodę), wykute w skale ogromne „baseny” mają niezwykły urok i do dziś służą lokalnej społeczności, zwłaszcza podczas świąt religijnych.
Jeśli myślałeś, że widziałeś już w życiu wszystko, Region Afar wyprowadzi Cię z błędu. To miejsce, gdzie kończy się Ziemia, jaką znasz, a zaczyna krajobraz rodem z Marsa.
Kotlina Danakil to najgorętsze i jedno z najniżej położonych miejsc na naszej planecie (częściowo znajduje się pod poziomem morza!). To idealny kierunek dla tych, którzy w podróży szukają absolutnej egzotyki i mocnych wrażeń.
Znajdziesz tu siarkowe źródła Dallol, które mienią się neonowymi kolorami: od jaskrawej żółci, przez intensywną zieleń, po rdzawą czerwień. To efekt reakcji minerałów z gorącą wodą. Krajobraz jest tak surrealistyczny, że żadne filtry na Instagramie nie są tu potrzebne – natura sama zadbała o nasycenie barw.
Głównym celem wyprawy do regionu Afar jest jednak wulkan Erta Ale, co w lokalnym języku oznacza „Dymiącą Górę”. To jeden z zaledwie kilku wulkanów na świecie z aktywnym, stale bulgoczącym jeziorem lawy.
Wspinaczka na szczyt zazwyczaj odbywa się po zachodzie słońca, by uniknąć upałów. Trud wędrówki wynagradza widok, który hipnotyzuje. Stanie na krawędzi krateru, patrzenie na pękającą, strzelającą w górę magmę i czucie jej ciepła na twarzy to doświadczenie, którego nie da się porównać z niczym innym.
Addis Abeba to miasto kontrastów, które uderzają od pierwszej chwili. Lśniące wieżowce międzynarodowych korporacji sąsiadują tu z tradycyjnymi targowiskami, a dyplomaci w garniturach (to dyplomatyczna stolica Afryki, siedziba Unii Afrykańskiej) mijają na ulicach pasterzy pędzących kozy. To miasto tętni życiem, jest głośne, kolorowe i pachnie mieszanką świeżo palonej kawy oraz spalin.
Wizyta w Muzeum Narodowym to absolutny obowiązek. To tutaj, w niepozornej gablocie, spoczywa Lucy (Dinkenesh) – szkielet australopiteka sprzed 3,2 miliona lat. Patrząc na te drobne kości, uświadamiasz sobie, że stoisz twarzą w twarz z naszą wspólną „prababcią”.
Aby uciec od zgiełku miasta, warto wjechać na górę Entoto (3200 m n.p.m.). To tutaj cesarz Menelik II zbudował swój pierwszy pałac, zanim przeniósł stolicę w dół doliny. Widok ze szczytu na rozległą metropolię jest spektakularny, a powietrze rześkie i pachnące eukaliptusami, które porastają całe wzgórze.
Etiopia to kraj fascynujący, ale logistycznie wymagający. Samodzielna organizacja transportu czy znalezienie hoteli o standardzie, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni, bywa trudne i stresujące. Jadąc z nami, nie musisz się o nic martwić. Przejmujemy stery, abyś Ty mógł cieszyć się podróżą.
Zapewniamy:
Szczegóły programu i najbliższe terminy znajdziesz tutaj:
👉 SPRAWDŹ PROGRAM: Wycieczka z Polski do Etiopii
Masz pytania lub obawy? Chętnie z Tobą porozmawiamy!